sobota, 17 stycznia 2015

After 3 months.


Bajadera.
Dziś wyjątkowo. Po 3 miesiącach przymuszonej przerwy wsiadłam na konia, niesamowite uczucie. Gubiłam się, bardzo. Wszyscy mówią, że to nic że się odzwyczaiłam. No nie wiem, wiem tyle że wrócę na 100% tylko nie wiadomo kiedy. Przede mną sporo nauki do egzaminu, będę musiała to jakoś pogodzić :)
Bajadera to koń dzierżawiony przez moją przyjaciółkę- Karolinę, która pozwoliła mi dziś pojeździć, za co jestem jej ogromnie wdzięczna <3 Bo w sumie tylko dzięki niej pojawiłam się w ogóle w stajni. Spędziłyśmy wspaniałe 5 godzin w naszym ulubionym miejscu, z towarzystwem naszych kochanych znajomych.
Nie obyło się oczywiście bez zdjęć! Przyjechałam na Karoliny trening- zrobiłam jej parę zdjęć, następnie poszłyśmy na spacerek z Bają i przy okazji zrobiłyśmy fotki. Ona mi i ja jej :) Zobaczcie efekty:
Karolina ze swoim rumakiem <3



I ponownie Karolina :)
Do następnego! See you :*

niedziela, 11 stycznia 2015

Z życia wzięte..

Za oknem wichura. Na szczęście nigdzie się dzisiaj nie wybieram. Przed chwilą skończyłam czytanie 3 ostatnich numerów "czas na wnętrze" i pomyślałam sobie, że napiszę dzisiaj.


W życiu każdego z nas może wydarzyć się coś co spowoduje, że nasze życie zmieni się. Nieszczęśliwa miłość, fałszywa przyjaźń, pasja jakiekolwiek zainteresowanie którego nie mamy możliwości realizacji z różnych powodów. Zapewne większości z nas zdarzyła się choć jedna z tych sytuacji. Czasem osoby skrzywdzone przez kogoś lub coś boją się zaufać nowym ludziom, boją się podjąć nowe ryzyko. Coś nam nie wyszło jeden raz, drugi, trzeci nasza podświadomość każe nam się poddać. 

"Zakochałam się, niestety nie w tej osobie co trzeba, nie mogę o nim zapomnieć."
"Przyjaźniłyśmy się baardzo długo, w pewnym momencie odeszła.. tak po prostu."
"Ćwiczyłam, ćwiczyłam i ćwiczyłam coraz więcej. Zdarzył się wypadek, wypadek który przekreślił moją przyszłość."

Niektóre osoby mogą same sobie nie poradzić, zamykają się w sobie dla innych zaś nie ma to znaczenia co było a co jest. W efekcie te pierwsze kończą jako osoby bez przyjaciół siedzące całe dnie przed monitorem przeglądając zdjęcia "co by było gdyby". Choćby zdjęcia całującej się pary czy przyjaciół spędzających ze sobą wspaniale czas opychając się ciastkami czy innym śmieciowym jedzeniem. Nagle osoba ta zdaje sobie sprawę ile złego sobie zrobiła. To jest odpowiedni czas na wylogowanie się i podjęcie choć jednego kroku,być może przełomowego tak jak to co wcześniej zmieniło tej osoby spojrzenie na świat i zmieni się po raz kolejny.
Bierze się w końcu za siebie. Spotyka się z różnymi ludźmi na co dzień, w końcu staje na wysokości zadania znowu zaczyna im ufać. Otwiera się przed innymi. Znowu wyszło wszystko na odwrót. Tym razem postanawia stawić temu czoła i nie dać się załamać. Jest silniejsza z każdym razem. W końcu trafia na kogoś komu zależy na niej. Może powrócić do swojej pasji. Wszystko zaczęło się układać.
"If you never try, you'll never know"
Historia z życia wzięta.


Zapraszam na :
snapchata: vaazosky
instagrama: vazosky

piątek, 2 stycznia 2015

Happy New Year!

źródło: weheartit.com
Moi kochani! Jest dokładnie 00:30 kiedy piszę ten post. Mój kochany sąsiad postanowił urządzić piątkową imprezę. Ale to nic! Pomyślałam sobie, że skoro jest nowy rok, to zacznę od nowa. Usunęłam te najgorsze moim zdaniem notki i postaram tym razem dać z siebie wszystko. Nie jestem zgrabną, chudziutką modelką. Nie jestem najpiękniejszą dziewczyną na świecie, ani najbogatszą. Uważam, że w życiu nic samo nie przyjdzie- raczej trzeba o to walczyć. To dobry temat do postanowień noworocznych- jak wytrwać? Załóżmy, że chcemy zrzucić parę kilogramów. Trzeba wiele samozaparcia, wytrwałości i motywacji by osiągnąć cel. Jak to więc zrobić? W internecie krąży wiele takich artykułów, ale każda osoba jest inna i różnego rodzaju diety czy ćwiczenia powinniśmy dobierać do swoich potrzeb i pamiętać o tym jaki był cel. Myślę, że najlepiej konsultować to z kimś, kto dobrze się na tym zna. W przeciwnym(najgorszym) wypadku możemy zrobić sobie krzywdę, my chcemy tylko dobrze wyglądać na plaży. Tak samo jest z każdym postanowieniem. Czy jest to (np. w moim wypadku) udoskonalenie techniki jeździeckiej i zdanie odznaki. W tym wypadku potrzebne są treningi, wiele treningów. Nie mogę sobie żadnego odpuścić 'bo mi się nie chce', z takim podejściem daleko nie zajdę. Moją motywacją są m.in.moi trenerzy czy znane osoby, ale również moi bliscy, którzy wspierają mnie z każdym dniem coraz bardziej. Tak więc pamiętajmy o tym. Pamiętajmy o celu i co czeka nas po jego osiągnięciu. Po osiągnięciu będziemy chcieli więcej, będziemy chcieli być jeszcze lepszymi w tym co robimy. Warto czasem się uprzeć i po prostu robić o co chcemy mimo wszystko, bo może mieć to wpływ na nasze przyszłe życie. Powodzenia w roku 2015!



wtorek, 30 grudnia 2014

30.12.14

Już jutro ostatni dzień roku 2014. Zapewne zaczną się wszystkie przygotowania na sylwestra. Nadszedł więc czas na podsumowanie roku.
Ten rok był dość nietypowy. Zdarzyło się wiele. Ale mimo wszystko myślę, że był to dobry rok. Jeden z najlepszych. Udało mi się wiele. Poznałam wspaniałych ludzi, zmieniłam podejście do życia, wróciłam do rysowania, opanowałam fotografię jeśli tak to mogę ująć, spędziłam wspaniale wakacje, nauczyłam się wiele w jeździectwie, odnowiłam kontakty z rodziną i znajomymi, zaczęłam bardziej dbać o siebie i swój wygląd oraz zdrowie, zdjęłam nawet aparat z zębów i co najważniejsze założyłam tego oto bloga który ma już pół roku, właśnie dziś. To tylko parę drobnostek, które miały miejsce w mijającym już 2014 :)
Wiele zawdzięczam moim bliskim zarówno rodzinie jak i przyjaciołom.
Może pokażę Wam na zdjęciach jak to było :)
 Drobne zmiany w wyglądzie: włosy, makijaż, zdjęcie aparatu z zębów(co nie jest widoczne na powyższych zdjęciach).
Z loków, przez fale do prostych. Zmiana koloru (przedosatnie zdj)
Dokładnie 12 zdjęć, moich zdjęć które nie trafiły do kosza :)

Tu znajdują się osoby dzięki którym zawdzięczam bardzo udany rok. Niestety nie ma tu wszystkich. Ale dziękuję każdej osobie, dzięki której spędziłam niesamowite chwile.

Nie mam zbyt dużo zdjęć, z jazd czy ogólnie z końmi. A tu znajdują się najważniejsze momenty w mojej przygodzie z tymi zwierzakami.
 Od lewej, wierszami:
1.Dudek- jeden z niewielu koni które 'podbiły' moje serce. Niestety (oczywiście dla mnie) jest teraz w dzierżawie.
2.Jagland- koń z przeszłością. Koń trenowany do wyścigów na Służewcu. Staruszek, którym wraz z Karoliną się opiekowałyśmy.
3.Benjamin- koń na którym nigdy nie siedziałam, lecz kochałam go i zajmowałam jakby był mój. Z upadłej stajni. Trafił do stajni bardzo zaniedbany, lecz jego właścicielka w dwa miesiące dokonała czegoś dla mnie niemożliwego. Doprowadziła go do stanu w jakim powinien być.
4,5,6.Beza- jedyny kucyk którego kocham całym sercem. Wybaczyła każdy mój błąd, a kiedy na niej galopowałam czy na ujeżdżalni czy w terenie czułam jakbym latała. Na zdj: przygotowania do zawodów.
7,11,12,14.Migotka- koń na którym jeździłam bardzo długo, bo przez ok.pół roku. Koń, który bał się każdego drzewa i brykała pod każdym oprócz mnie i paru moich koleżanek. Wszyscy się jej bali. Zawsze ją dostawałam. Jako pierwsza wsiadłam na nią na oklep i udowodniłam, że nie jest taka straszna. Kocham ją równie mocno jak poprzednie konie. Dzięki niej umiem wysiedzieć prawie każdego brykającego konia.
8.Dezerter- ma ksywkę indiańskiego konia,bo na takiego wygląda. Nigdy na nim nie siedziałam, opiekowałam się nim.
9,10. Aston- koń z policji.
13.Azyl- koń którym zajmowałam się na obozie w wakacje. Młody i głupiutki, sprawiał trochę problemów lecz bardzo polubiłam go przez ten czas.
15.Pirania- grubas, którego praktycznie wszyscy kochają. Na zdjęciu Hubertus.
Właśnie po opisaniu tych zdjęć zorientowałam się, że w większości są to konie które wiele mnie nauczyły. 


 Wyżej opisałam parę moich osiągnięć :) 
Ten rok na prawdę wniósł wiele do mojego życia i mam nadzieję, że kolejny będzie równie udany. Chciałam podziękować wszystkim moim czytelnikom oraz odwiedzającym mojego bloga za wsparcie. Podczas mojej nieobecności i nie udzielania się na blogu przybyło aż 3 do obserwatorów. Wkrótce wybije 14 tyś wyświetleń. Dziękuję bardzo!  I wszystkim życzę szczęśliwego nowego roku!
1.Janoski/2.Naszyjnik(Bershka)/3.Zegarek po prababci/4,5,6.Korzystając jeszcze ze świątecznego wystroju :)
 Jakieś propozycje co do posta? 
Podoba się/nie podoba? Poprawilibyście coś?
 
Zapraszam na :
snapchata: vaazosky
instagrama: vazosky

piątek, 19 grudnia 2014

Christmas time

I już po wszystkim. Dzisiaj większość z nas pędziła ostatni dzień w tym roku w szkole. Ogólnie bardzo miło spędziłam te dwie godzinki w szkole :) Było bardzo miło i nastrojowo, każdy z każdym życzył sobie wszystkiego dobrego w nowym roku i spokojnych świąt. Taka atmosfera w mojej klasie zdarza się tylko raz na rok, a w tym ostatnim roku nauki w naszej szkole było jeszcze bardziej wyjątkowo. Koleżanka zapaliła świece, zasunęliśmy rolety i puściliśmy świąteczne piosenki. W takiej atmosferze składaliśmy sobie życzenia, jedliśmy i rozdawaliśmy sobie prezenty. Dostałam na prawdę świetne prezenty i jestem bardzo wdzięczna moim Mikołajom :D
Do tego jeszcze kolczyki, lakiery, czekolada, jeszcze jedna obudowa i parę innych, którym nie udało mi się zrobić zdjęć :)


No tak, nie wiem czy dam radę napisać posta jeszcze przed świętami w poniedziałek, dlatego chciałam życzyć Wam spokojnych i wesołych świąt, wspaniałych przyjaciół, spełnienia marzeń, dobrych wyników w nauce, znalezienia drugiej połówki, świetnych prezentów i czego sobie życzycie. Dziękuję Wam za to że jesteście! :*
WESOŁYCH ŚWIĄT! :*



Zapraszam na :
snapchata: vaazosky
instagrama: vazosky

sobota, 13 grudnia 2014

It's too hard for me

łańcuch- sinsay/sweter,bluzka-prezent/spodnie-butik/buty-nike
No tak.. czekając aż to zdjęcie powyżej się załaduje, wczoraj wieczorem zasnęłam. Trudno się dziwić, bo przez ten tydzień wstawałam godzinę wcześniej niż zwykle. Jestem okropnie niewsypana, zła i zarazem smutna. Egzaminy próbne już za mną, nie było tak źle ale najbardziej obawiam się tego właściwego. Wszystkie części poszły mi dobrze tak na 70-80% , muszę się jednak przyznać, że zawaliłam rozszerzenie z języka angielskiego, i rozprawkę z polskiego. Boję się trochę ocen z tego egzaminu... No ale głowa do góry i idziemy dalej! Za niedługo już święta, w czwartek miałam okazję zobaczyć przepiękny jarmark w Krakowie. Coś cudownego :D W TV, na stronach internetowych, w sklepach już pełno od różnorodnych ozdób świątecznych. Być może z niedługo spadnie śnieg. Święta Bożego Narodzenia, tak samo jak inne święta, to przede wszystkim czas by spotkać się z bliskimi, porozmawiać, powspominać dawne czasy czy odnowić kontakty. Jak dla mnie jest to niezwykły czas, pomimo tego że co roku robimy praktycznie to samo. Przynajmniej możemy raz do roku spotkać się z rodziną i przyjaciółmi.
Nike janoski
Dołączam zdjęcia zrobione w piątek po szkole, udało nam się złapać ostatnie promienie słońca :)
Teraz będzie minimalnie luźniej w szkole, więc postaram się odwiedzić wszystkich komentujących. Przepraszam za opóźnienia.
Może czas na świąteczne piosenki? :)
Do następnego! See you :*

piątek, 21 listopada 2014

Dream Trip

Moi kochani! Informuję, że dobijamy do 3 tyś wyświetleń w ciągu MIESIĄCA! Do tej pory najwięcej wyświetleń było 2 tyś, ponieważ jeszcze całe 10 dni bijemy rekord! :D
Dziś trochę o moich podróżach z rodziną i ze znajomymi. Na początku roku postanowiliśmy , że trochę pojeździmy po tej naszej Polsce (i nie tylko) więc odwiedziliśmy parę pięknych miejsc.
Czantoria

Słowacja

Czechy

Częstochowa

Niemcy

Warszawa
A wy gdzie byliście od początku roku? :) Pomożecie pobić rekord? :*

wtorek, 18 listopada 2014

człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać.

"Człowiek upada i podnosi się- jedni nazywają to gimnastyką inni sensem życia."
"Człowiek nie jest stworzony do klęski."
"Mądry człowiek nie obraża się, tylko od razu planuje zemstę."
"Nigdy nie walcz o przyjaźń. O prawdziwą nie trzeba fałszywą nie warto."
"Przyjaźń to nie transakcja na miesiąc."

"To nie wiara czyni cuda, tylko ludzie którzy nie stracili wiary."
"W prawdziwej przyjaźni nie chodzi o to żeby być nie rozłącznym, tylko o to by rozłąka nic nie zmieniła."
"Istota wspomnień polega na tym,że nic nie przemija."
"Pasje to coś, co łączy ludzi."
"Gdyby nie pasje, życie byłoby naprawdę trudne."
 "Nie pozwól na to, żeby marzenia pozostały tylko marzeniami."
"I nagle wszystko jest ciekawsze. Niestety tylko na fotografii."
"Każda chwila może być lepsza. Kawa pomaga."
"Idź w kierunku celu. Nigdy się nie cofaj, nawet jeśli jest ciężko. Musi być źle, żeby później było dobrze."
"We have a dream. We can win the race"



Mix zdjęć z telefonu wraz z cytatami.

Moi kochani! Dziękuję po raz kolejny za tak dużą aktywność! 

piątek, 14 listopada 2014

Kraków w 10 zdjęciach


11.11.2014.











Obchody dnia Niepodległości w Krakowie, w których mogłam uczestniczyć wraz z moją najlepszą- Olą jej mamą i moimi rodzicami. Dużo ludzi, kawaleria, ułani a co się z tym łączy? Oczywiście całkiem sporo koni *.* Muszę napisać, że bardzo długo nie byłam w Krakowie na rynku. Za niedługo bo w grudniu będę jechać do Krakowa do teatru więc teraz mam szansę to nadrobić. Wyżej 10 wybranych zdjęć, mam nadzieję, że się spodobają. Dziś post typowo ze zdjęciami więc rozpisywać się nie będę :) W poniedziałek czeka mnie konkurs z biologii, trzymajcie kciuki, a ja lecę się uczyć! :)
See You! :)


poniedziałek, 10 listopada 2014

Happiness?

No hej! Piszę do Was dzisiaj dużo wcześniej niż zwykle, zrobiłam sobie długi weekend :) Pogoda za oknem jest wspaniała, może wybiorę się na jakieś zdjęcia, kto wie? Zobaczymy później.
Ostatnio dużo myślałam nad swoim przyszłym życiem.. Mąż, dzieci, konie.. To są moje marzenia. Chcę być szczęśliwa w przyszłości, i zrobię wszystko żeby tak było. Ale nie wiadomo co się będzie działo za parę lat, nawet nie wiem co będzie jutro.. Tak bardzo wybiegam w przyszłość. Ludzie tak się zmieniają. Patrząc choćby na zdjęcia z pierwszej klasy podstawówki, a na obecne zdjęcia mojej klasy. To normalne że ludzie się zmieniają. Jednak w obecnych czasach różnica między rocznikami np. '94 a '99 jest tak ogromna.. Chodzi mi tutaj, że coraz częściej zdarza się że związki nie są już traktowane tak jak kiedyś- na poważnie tylko bardziej dla zabawy (także wszystko inne jak nauka, traktowanie rodziców itd). I tu pojawia się pytanie czy kiedyś będę miała rodzinę? Skoro coraz trudniej o normalnego chłopaka.. co dopiero męża. Nie wiem .. Czasem mam wrażenie, że powinno się przywrócić obowiązek wstąpienia do wojska, niektórym bardzo by to pomogło. Ale przecież dziewczyny to samo.. One także lubią bawić się chłopakami jak chłopcy nami. Wszystko jest inne niż kiedyś. Mam wrażenie że nasza cywilizacja posuwa się w złym kierunku. Kiedyś pełno dzieciaków na dworze, spędzanie czasu z przyjaciółmi i rodziną. Wszystko wyglądało inaczej. Teraz najważniejszy jest fejm, ilość lajków pod zdjęciami, bycie popularnym czy kupowanie drogich ubrań czy butów ze względu na znane marki..Chyba urodziłam się w złych czasach.. Czuję, że nie pasuję do tego świata. Czy oprócz mnie też ktoś uważa,że mężczyzna powinien zachowywać się jak facet? A dziewczyna powinna zachowywać się jak prawdziwa kobieta, która szanuje siebie i wszystkich wokół? Coraz mniej jest takich ludzi. Jestem inna, chociażby przez to że słucham disco polo, nie chodzę w modnych ciuchach, nie mam dużego pokoju, nie mam najnowszego Iphone. Jestem po prostu sobą i robię co chce i nikomu nic do tego :) Nie wiem czy ktoś cokolwiek z tego zrozumiał XD Przepraszam Was! :*

Przejdźmy do zdjęć. Dzisiaj przedstawię Wam moje nowe rzeczy zakupione wczoraj. Jestem strasznie zadowolona z zakupów, pomimo że jest ich mało, gdyż nie lubię wydawać dużej ilości pieniędzy na nowe ubrania :)
Bluzka- Reserved, Łancuch- Tally Weil


Bluzka- Reserved
 Już dawno nie było muzyki :)
See you! :*

Copyright © 2014 Dear Diary ♡

Designed By Darmowe dodatki na blogi